Praktyki zagraniczne to już kilkuletnia tradycja w LZN. Uczniowie dzięki Programowi Erasmus+ mogą przez miesiąc sprawdzić swoje możliwości w zagranicznych firmach. W tym roku odbyły się dwie tury praktyk – dla uczniów po gimnazjum oraz po podstawówce. Praktyki to dobry moment, żeby zbierać wszelkie doświadczenia i wzmacniać swoje umiejętności.  Kto wie, które doświadczenie może się w przyszłości przydać.

Poniżej relacje opiekunów praktyk z Hiszpanii „Europa dla LZN VI”, a to z faktu, że zwykle są oni w lekkim dystansie i często widzą inaczej niż sami uczniowie.

Praktyki okiem opiekunów:

„Z wizytą w zakładzie pracy.
W czwartek /12.05.22/ odwiedziłyśmy firmę o nazwie Suministros Herco. Pracują tam Maja Niedzwiedzińska z 3 dtp i Michał Thedy z 3 ctp
Firma ta współpracuje z polską firmą Algontec z Kostrzyna nad Odrą.
Dyrektor tej firmy zapytany o zalety praktyk stażowych w ramach programu Erasmus powiedział, że z jednej strony jest to okazja dla uczniów na zdobycie nowych umiejętności i poznanie zasad pracy w innym kraju, a z drugiej strony, po pracy , okazja na poznanie nowej kultury w kraju, w którym uczniowie nie zamieszkują na stałe.
Jeśli chodzi o wady – nie widzą żadnych, ponieważ uczniowie uczą się szybko, jedyna rzecz, która stanowiła problem to czas, który musieli poświęcić, aby przygotować dokumentację i miejsca pracy zgodnie z wymogami programu Erasmus, ale warto było.

Autor: Dorota Iwasieczko

Po zapoznaniu się z Saragossą i zakładami pracy w pierwszych 2 tygodniach przyszedł czas na codzienną rutynę: dalekie dojazdy na obrzeża miasta, męczące upały do 36 stopni… Z tym większym niepokojem jechaliśmy na wizytację kolejnych praktyk i tym większa była nasza radość, że wszystko okazało się być OK. Pracodawcy chwalili naszych za punktualność, sumienność i rzetelne wykonywanie obowiązków. Niektórzy z uczniów otrzymali już nawet propozycje stałego zatrudnienia… Wykonywana praca odpowiadała oczekiwaniom i kwalifikacjom oraz poznaniu całości łańcuchów produkcji danego zakładu. Mechanicy naprawiali alternator, wymieniali wał korbowy w ciągniku siodłowym i koła. Mechatronicy obsługiwali w normalnym procesie produkcji sterowane numerycznie maszyny warte kilka mln Euro i kontrolowali jakość wyrobów. Niekiedy zdarzało się logistykom przyklejać etykiety. Ale przecież bez nich towar nie może opuścić magazynu… Po zakończonej pracy uczniowie chętnie korzystali z popołudniowych spacerów, możliwości poznania miasta z innej strony (zabytków antyku czy miejsc wpisanych na listę UNESCO) oraz kształtowania umiejętności kulinarnych. Teraz z utęsknieniem wyczekujemy zapowiedzianego na kolejny tydzień ochłodzenia i sobotniej wycieczki do Barcelony.

Kuba Możejko i Michał Suszczewicz.

Poza pracą uczniowie mieli też możliwość rozwoju kulturowego, jest to jeden z elementów edukacji realizowanej w ramach Erasmusa. Poznawanie innych kultur, zwyczajów oraz przyzwyczajeń ułatwia później funkcjonowanie w środowisku międzynarodowym, stąd wycieczki krajoznawcze i muzealno-wystawiennicze. Jak powiedział jeden z opiekunów „Nie samą pracą żyje człowiek…”:

Symbolicznymi słowami wypowiedzianymi przez jednego z uczestników przedstawiamy kolejną odsłonę relacji z Saragossy.
Poza codziennymi obowiązkami wykonywanymi w zakładach, uczniowie mieli możliwość uczestniczenia w fakultatywnych wycieczkach i wyjściach zorganizowanych przez opiekunów. Dzięki nim każdy z uczestników miał okazję poprzez własne zmysły doświadczyć piękna stylu mudejar zachowanego w doskonałym stanie na zamku Aljaferia w Saragossie. Bogato zdobione krużganki oraz komnaty pełne orientalnych ornamentów dały wrażenie pobytu w zupełnie innym kraju i kulturze niż w rzeczywistości byliśmy. Poza zabytkami kultury uczniowie mogli aktywnie wędrować przez dwie atrakcyjnie przyrodniczo i krajobrazowo trasy trekingowe w okolicach miasta. W ich trakcie trwania praktycznie poznali procesy geomorfologiczne zachodzące na obszarach półpustynnych i wzdłuż środkowego biegu rzeki Ebro oraz wzięli udział w lekcji geologii na żywo. Wszystkie ze zorganizowanych wyjść umożliwiły poznanie miasta i okolic z zupełnie innej strony niż ukazują typowe przewodniki.

Relacje przygotowali: Michał Suszczewicz i Jakub Możejko