Pod koniec praktyk postanowiliśmy, jako opiekunowie, dokonać pewnego podsumowania tego, co wydarzyło się podczas tego miesięcznego pobytu w Corralejo na praktykach zagranicznych. Nasz pobyt na Fuerteventurze minął spokojnie, młodzież dokładnie wiedziała, co ma realizować i kiedy, do nas zaś, jako do opiekunów, należał nie tylko nadzór nad bezpieczeństwem grupy, ale także wizyty w zakładach pracy, rozmowy z uczniami na temat praktyk, relacji z ludźmi, rozmowy o ich sukcesach i kłopotach. Zwłaszcza skupialiśmy się na sukcesach, gdzie staraliśmy się wraz z młodzieżą przeanalizować sposób ich osiągania.

W od Laury, opiekuna ze strony Hiszpańskiej,  otrzymaliśmy harmonogram naszych wizyt  u pracodawców. Wizytowanie uczniów w zakładach pracy rozpoczęliśmy do Autoservico el Moreno S.L,  gdzie był Szymon Gabruś, następnie udaliśmy się do FSG. Group FTV S.L,  gdzie praktyki odbywali – Julia Królikiewicz, Natalia Kalemba, Wiktor Poznalski oraz Aleksander Gawiński. Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy w trzecim tygodniu naszego pobytu było to  Fuertaventura  Catamaran Excursion S.L.. Wizyta była przewidziana jako ostatnia w danym dniu. Było to celowe, ponieważ obie uczennice były na rejsie katamaranami,  a chcieliśmy się spotkać wszyscy razem. Dwa pozostałe miejsca praktyk, a mianowicie Barracuda Perdomo, gdzie staż odbywały – Karina Żyła i Gloria Pustizzi oraz Autoservico Majanicho, tam swoje praktyki mieli Ziemowit Możdżeruk i Dawid Niechciał odwiedziliśmy na początku czwartego tygodnia naszego pobytu.

Dla nas osobiście, poza opinią i oceną dokonywaną przez uczniów, bardzo ważne były oceny pracodawców, a Oni chwalili naszą młodzież, przede wszystkim za punktualność, sumienność, rzetelność, zaś szefowa Fuertaventura Catamaran wręcz rozpływała się z zachwytu nad Heleną i Angeliką, które tam właśnie odbywały swój staż. Mówiła o ich kreatywności, np. gdy nie mogło być rejsów na wyspy ze względu na wiatr, dziewczyny zaproponowały, że będą roznosić ulotki po mieście, zachęcające do rejsów z tą firmą.

Ważnym elementem praktyk zagranicznych było również poznawanie kultury drugiego kraju oraz specyficznych, dla tego regionu, zachowań, dlatego też w sobotę (16.marca) zorganizowaliśmy wycieczkę (trwała ona 6 godzin) do miasteczka EL Cotillo, które słynie z uroczych klifów i fal. Dosłownie – raj dla serferów. Zwiedziliśmy miasteczko, port, latarnię, młodzież też kąpała się w oceanie. Następnie udaliśmy się na obiad i wróciliśmy linią nr 8 do Corrajelo. Wycieczka wszystkim bardzo się podobała.  Niedziela stała pod znakiem karnawału, dlatego wieczorem udaliśmy się wszyscy razem na jego zakończenie. Mieliśmy okazję oglądać niesamowity, barwny pochód przebierańców i uczestników kończącego się karnawału, ale o samym karnawale napisze Angelika.

Trzeba przyznać, że był to bardzo intensywny pobyt. Musimy przyznać, że młodzież świetnie sobie radziła z zagospodarowaniem czasu wolnego (bieżące zakupy, przygotowywanie posiłków lub jedzenie na mieście, relaks po pracy w czasie sjesty czy też wspólne spędzanie czasu na grach w bilarda czy spacery po mieście) pozwalały odpocząć po dniu pracy.

Uczniowie dbali  o swoje miejsce zamieszkania, łazienkę i kuchnię, czyli części wspólne. Planowali swój budżet na kolejny razem z innymi osobami, co fajnie na integrację grupę. Na bieżąco i systematycznie organizowaliśmy krótkie spotkania podsumowujące kolejne dni praktyk i dbaliśmy o uzupełnianie dzienniczków oraz przygotowywanie relacji z praktyk.

Grzegorz Krzak, Alicja Kajdrys-Łomża