To niesamowite – móc spotkać się w jednym miejscu z tak dużą liczbą osób, których się nie widziało dłuższy czas. Okazją do tego było wczorajsze „Spotkanie jajeczkowe” marzec 2026. Przygotowania do niego były już kilka dni wcześniej – a to ugotować głównego bohatera spotkania, czyli jajeczko, a to sporządzić chrzan czy upiec kiełbasę, nie mówiąc już o innych dodatkach. Tradycją już jest, że uczestniczy spotkań przynoszą coś od siebie. Wczoraj były wspaniałe ciasta i babki. Jeszcze tylko ustawianie stołów, dekoracja i w środę od rana zaczęli przybywać pierwsi goście.

Później były życzenie, wspominki, rozmowy w podgrupach i tak czas ze zmienną obsadą gości płynął aż do późnych godzin popołudniowych.